Ekspert alarmuje ws. podwyżki akcyzy: Polska już raz popełniła ten błąd

Dodano:
Ministerstwo Finansów, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Nagłe i wysokie podwyżki akcyzy mogą prowadzić do wzrostu szarej strefy oraz niższych od zakładanych wpływów do budżetu – przekonuje ekspert w analizie opublikowanej na łamach "Dziennika Gazety Prawnej".

Autor wskazuje, że skuteczniejszym rozwiązaniem, niż skokowa podwyżka akcyzy na alkohol, jest wieloletnia, przewidywalna mapa drogowa zmian podatkowych.

"Przewidywalność działa lepiej niż radykalne podwyżki"

Jak przekonuje Kamil Moskwik, autor analizy w "DGP", kluczowym elementem polityki akcyzowej jest przewidywalność. Autor podkreśla, że mapa drogowa akcyzy pozwala producentom, dystrybutorom i sprzedawcom planować działalność z kilkuletnim wyprzedzeniem, a konsumenci stopniowo przyzwyczajają się do wyższych cen. Dzięki temu ograniczane jest ryzyko gwałtownego odpływu popytu do szarej strefy.

Moskwik przypomina, że w latach 2011-2014 akcyza na wyroby tytoniowe była podnoszona bez wieloletniego planu. Efektem był wzrost szarej strefy do niemal 20 proc. rynku. W 2015 r. już 18,3 proc. papierosów wypalanych w Polsce pochodziło spoza legalnego obrotu. Zdaniem eksperta sytuacja zmieniła się po wprowadzeniu mapy drogowej akcyzy na lata 2022-2027. Jak wskazuje autor, udział szarej strefy spadł do 4,9 proc. w 2021 r., a w 2023 r. osiągnął rekordowo niski poziom 3,6 proc. Jednocześnie wpływy z akcyzy tytoniowej wzrosły z 23,3 mld zł do 27,5 mld zł w ciągu dwóch lat.

Odejście od harmonogramu

"DGP" przedstawia w analizie również skutki zmian wprowadzonych przez Ministerstwo Finansów w 2024 r. Zamiast wcześniej zapowiadanego 10-procentowego wzrostu akcyzy na papierosy zdecydowano o podwyżce o 25 proc. Akcyza na tytoń do skręcania wzrosła o 38 proc., na wkłady do podgrzewaczy o 50 proc., a na płyny do e-papierosów o 75 proc.

Jak zauważa Moskwik, jeszcze przed wejściem nowych stawek udział wyrobów spoza legalnego obrotu wzrósł do 6,6 proc. Po wprowadzeniu podwyżek sprzedaż papierosów spadła o 15,7 proc., tytoniu do skręcania o 19,2 proc., a wyrobów do podgrzewania o 18,75 proc. Wpływy z akcyzy były o około 5 mld zł niższe od planu budżetowego, a straty wynikające z nieopodatkowanej konsumpcji KPMG oszacowało na 1,9 mld zł.

Autor pokazuje, że podobne zależności występowały także poza Polską. W Rumunii udział szarej strefy spadł z 16 proc. do 6 proc. dzięki stopniowym podwyżkom akcyzy i uszczelnianiu rynku. Z kolei we Francji, Holandii i Wielkiej Brytanii wysokie obciążenia podatkowe wiązały się ze wzrostem nielegalnego rynku lub spadkiem wpływów budżetowych. We Francji już 38 proc. papierosów pochodzi spoza legalnego obrotu, w Holandii udział szarej strefy sięga 18 proc., a w Wielkiej Brytanii dochody z akcyzy spadły z 10,4 mld do 7,9 mld funtów.

Czeka nas podwyżka akcyzy na alkohol?

Jednocześnie w rządzie trwają prace nad podwyżką akcyzy na alkohol. Minister finansów Andrzej Domański pod koniec czerwca skierował do konsultacji aktualizację obecnej mapy drogowej poprzez podwyżkę stawek akcyzy na alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane i wyroby pośrednie w 2027 r. Resort finansów podaje, że w odniesieniu do obecnie uregulowanych stawek akcyzy na 2027 r. na napoje alkoholowe, przewiduje się ich wzrost o około 15 proc.

Projekt zakłada przywrócenie podwyżek, które miały obowiązywać na podstawie wcześniejszej ustawy. W przypadku alkoholu etylowego stawka miałaby wzrosnąć z obecnych 8391 zł do 9190 zł za hektolitr 100 proc. alkoholu, a następnie do 10 109 zł. Wyższa akcyza objęłaby także piwo, gdzie stawka wzrosłaby z 11,47 zł do 12,56 zł za hektolitr na stopień Plato, a następnie do 13,82 zł. Podwyżki mają dotyczyć również wina, napojów fermentowanych oraz cydru i perry. W efekcie droższe byłyby praktycznie wszystkie kategorie napojów alkoholowych dostępnych na rynku. Projekt budzi ogromne kontrowersje i sprzeciw środowisk przedsiębiorców.

Co ciekawe, pomysł Ministerstwa Finansów skrytykowało... Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort rolnictwa napisał w opinii, że przedłożony projekt ustawy zwiększa na nienotowaną dotąd skalę stawkę podatku akcyzowego na wszystkie grupy napojów alkoholowych. Bazując na obecnie obowiązujących stawkach podatku akcyzowego w 2026 r., wzrost stawek akcyzy w 2027 r. wyniesie 20,5 proc. dla wszystkich napojów alkoholowych.

Warto dodać, że Ministerstwo Finansów forsuje rozwiązania bardzo zbliżone do tych, które znalazły się w ustawie zawetowanej wcześniej przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...